Ładowanie Wydarzenia

« Wszystkie Wydarzenia

  • To wydarzenie już minęło.

Przewodniczka do nieba

Sierpień 15

OPIS

Uczniowie Jezusa zawsze byli przekonani o wyjątkowości Maryi. Trudno, aby było inaczej, skoro Anioł Gabriel nazwał Ją „pełną łaski” (Łk 1,28), krewna Elżbieta powiedziała: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,45), a Jan Apostoł po śmierci Jezusa traktował Maryję jak własną matkę (por. J 19,27).

W mocy Ducha Świętego, którego zesłania również Maryja była uczestniczką (por. Dz 1,14), Kościół odczytuje sens Jej ziemskiego życia i losu po jego zakończeniu. Wbrew pozorom nie jest tylko teoretyczną ciekawostką, że grób Maryi, podobnie jak grób Jezusa, był pusty. Odwagę w głoszeniu przez kolejne pokolenia chrześcijan tej swoistego rodzaju prowokacji dla rozumu, uzasadnia jedynie historyczność wydarzenia. Uczestnictwo Maryi z duszą i ciałem w radości nieba, przekraczające ramy doczesności, stanowi manifestację miłości Syna do Matki. W Maryi, jako w pełni zrealizowanej chrześcijance, widzimy cel ludzkiego życia i przyszłość Kościoła.

Pamięć Kościoła

Bóg przemawia do nas przez zbawcze wydarzenia i słowa. Zachowały się one w pamięci Izraela i Kościoła. Zostały następnie utrwalone w Piśmie Świętym i w liturgii. Bogaty jest ten zapis dialogu Boga z człowiekiem osiągający szczyt w Jezusie Chrystusie. Wszystkie objawione prawdy do Niego prowadzą i z Niego wynikają. To z powodu Syna Bożego Maryja została zachowana od grzechu pierworodnego oraz poczęła i porodziła Go jako Dziewica. Konsekwencją tych wydarzeń jest udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, a zatem pełnia osobowego życia w niebie. Maryja dzieli los Syna od chwili poczęcia, aż po Jego wywyższenie. Jej uczestnictwo w Bożych planach sprawiło, że niebo stało się bliższe ziemi, a ziemia niebu.

Pismo Święte nie zawiera kronikarskiego opisu Wniebowzięcia Maryi. Chociaż jego sens jest w tym przekazie obecny. Pamięć o tym wydarzeniu zachowała się najpełniej w modlitwie Kościoła i powszechnym przekonaniu wiernych. W Jerozolimie od V wieku obchodzono w liturgii Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. Nieco później także na zachodzie zaczęto obchodzić to święto, łącząc je z procesją. Wśród nazw uroczystości najbardziej popularnymi są: Zaśnięcie Najświętszej Maryi Panny i Matki Bożej Zielnej.

Do powszechnego przekonania wiernych odwołał się Pius XII w liście z 1 maja 1946 roku skierowanym do wszystkich biskupów. Pytał w nim: „Czy sądzicie, Czcigodni Bracia odznaczający się mądrością i roztropnością, że Wniebowzięcie cielesne Najświętszej Dziewicy może być ogłoszone za dogmat wiary i czy życzycie sobie tego Wy, duchowieństwo i lud?”. Pozytywna odpowiedź, obok przesłanek biblijnych, liturgicznych i teologicznych wyrażanych przez wszystkie pokolenia chrześcijan, skłoniła Piusa XII do uroczystego potwierdzenia wiary Kościoła. Miało to miejsce 1 listopada 1950 roku. Powodem ogłaszania dogmatu nie były – jak wcześniej często się zdarzało – kontrowersje w rozumieniu depozytu wiary. Chodziło raczej o podkreślenie godności Maryi.

Dokąd została zabrana Maryja?

Współczesny człowiek zapatrzony w ziemię, ma trudności z oderwaniem od niej wzroku i spojrzeniem w niebo. I bynajmniej nie chodzi tu o chmury „wiszące” nad naszymi głowami. Trudno sobie wyobrazić, co znaczy, że w niebie jest także miejsce na ciało. Na pytanie o to, jak rozumieć Wniebowzięcie Maryi, odpowiadał Josef Ratzinger, późniejszy Benedykt XVI: „Maryja w pełni dostąpiła czegoś, co dla nas wszystkim jest skutkiem chrztu, mianowicie zamieszkała («ma siedzibę») z Bogiem «w niebie» (Bóg jest niebem!). Chrzest (współbycie z Chrystusem) osiągnął w niej swój pełny skutek. U nas owo współbycie z Chrystusem, bycie zmartwychwstałym, jest jeszcze kruche, nieudolne. U niej nie. U niej niczego już nie brakuje. Maryja weszła w pełnię wspólnoty z Chrystusem. Aspektem tej wspólnoty jest nowa cielesność, której nie potrafimy sobie wyobrazić”. A zatem pytanie o niebo nade wszystko jest pytaniem o więź osobową, a nie o przestrzeń w ziemskich kategoriach. Niebo przekracza nasze czasowe i materialne rozumienie świata. Te ograniczenia nie są przeszkodą w dzieleniu szczęścia Maryi. Gdy żyjemy w zjednoczeniu z Chrystusem, to mamy w sobie przedsmak nieba, którego pełnią Ona żyje.

Do nieba przez ziemię

Dogmat o Wniebowzięciu Maryi dojrzewał do ogłoszenia wiele wieków. Dobrze się stało, że w połowie XX wieku, kiedy godność człowieka została wyjątkowo poniżona przez zbrodnie komunistyczne i hitlerowskie, Kościół przy okazji jego ogłoszenia, wskazał także na wartość ludzkiego ciała. To prorocki znak również dla naszych czasów. Wynika z niego wiele konsekwencji. Cały człowiek w cielesno-duchowej złożoności ma wyjątkową wartość. Odrywanie ciała od ducha i ducha od ciała kończy się zawsze jakąś formą materializmu, bądź inną równie niebezpieczną ideologią. Prawda o Wniebowzięciu Maryi podkreśla konieczność równowagi między ciałem i duszą, wiarą i życiem, sprawami ziemi i nieba.

Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański, 15 sierpnia 1999 roku, mówił w Castel Gandolfo: „W różnych częściach świata to tradycyjne święto maryjne przypada w sezonie wakacyjnym, kiedy wiele osób wyjeżdża na urlopy, przeżywane wyłącznie jako czas rozrywki i wypoczynku. Jednakże ten okres oderwania od pracy zawodowej pozwala nie tylko odbudować siły fizyczne, ale także poświęcić więcej uwagi życiu wewnętrznemu i rozważaniu rzeczywistości wiecznych. […] Uroczystość Wniebowzięcia niech się stanie zatem sposobnością do głębszego doświadczenia miłującej obecności Maryi”. Papież zachęcał także do odwiedzania maryjnych sanktuariów znajdujących się w wielu miejscach wakacyjnego spędzania czasu.

Ks. Janusz Chyła

Szczegóły

Data:
Sierpień 15

Miejsce

Kościół główny MBKP
Chojnice,